z ostatniej chwili
W dniu 18 czerwca 2024 r. biuro ewidencji ludności czynne w godzinach od 7:00 do godziny 11:00. Skrócenie czasu pracy spowodowane jest przyczynami technicznymi. Uprzejmie informuję, że od dnia 13 czerwca 2024 roku do dnia 31 sierpnia 2024 roku Urząd Gminy Mszana Dolna będzie czynny od poniedziałku do piątku w godzinach od 7.00 do 15.00 Kasa urzędu czynna: Wtorek: 8:00-12:00 Środa: 13:00-15:00 Czwartek: 8:00-12:00 Wpłaty dokonać można w każdej placówce BS Mszana Dolna – bez prowizji
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
Powiększ: A A A
A A A A A
Biuletyn informacji publicznejCyberbezpiecznyWybory uzupełniającetransmisjadostępnośćOtwórz się na pomocProfilaktyka jodowaStrategia terytorialnawyposazeniekoronawirusstudiumrodoJak zatwić sprawęOgłoszenia WójtaProgram Czyste PowietrzeDziedzictwoCała naprzód IIPlan zagospodarowania przestrzennego - interaktywna mapaProfil zaufanyinterpelacjeostrzezenia meteocyfrowa gminaremont kwateryJustyna Kowalczykgmina w obiektywie.htmlGaleria zdjęćznpOdkryj Beskid WyspowyObrona cywilnae-urzadkanalizacjadeklaracjaDostępnośc aplikacjiinformacje-do-banerow/datacje-z-budzetu-panstwasdsUrząd statystycznyBudowa kanalizacji sanitarnej w miejscowości Raba Niżna - etap IIIjakości powietrzaEkointerwencja

Kurek Stanisław


STANISŁAW KUREK urodził się 9 listopada 1929 r. w Koninie, na osiedlu  „U Kurka”, jako jedno z bliźniąt (Julia, siostra bliźniaczka, mieszka w Rudawie koło Krakowa). Ukończył przedwojenne 3 klasy szkoły powszechnej, dalszą edukację przerwał wybuch wojny w 1939 roku.

W 1965 roku zawarł związek małżeński z Józefą Wiatr z Lubomierza. Założył rodzinę i wspólnie wychowali córki, Annę i Katarzynę oraz synów, Jana i Błażeja.

Największą pasją jego życia stało się gawędziarstwo, którego sztukę opanował do perfekcji. Od dzieciństwa interesowały go opowieści o strachach, duchach, boginkach, płanetnikach. Nasłuchał się ich niemało od babki, dziadka, ojca i innych starszych osób. Doskonała pamięć oraz dar kojarzenia zasłyszanych faktów w ciąg tematyczny, pozwoliły mu osiągnąć mistrzostwo w sztuce gawędziarstwa i sięgnąć po laury podczas wieloletnich występów w różnych festiwalach i konkursach folklorystycznych.

Głównym bohaterem jego gawęd stała się legendarna postać Tomasza Chlipały „Bulandy” z Lubomierza, szanowanego bacy z Jaworzyny Kamienickiej, a w jego gawędach nade wszystko czarownika posiadającego kontakty z czarnymi mocami, których jednak nigdy nie nadużywał do czynienia szkody innym. To właśnie niezliczone opowieści o Bulandzie przyniosły mu największą sławę, rozgłos i sukcesy w czasie występów.

Stanisław Kurek był największym i najbardziej znanym gawędziarzem w naszym regionie. Przez ponad 30 lat brał czynny udział w „Sabałowych Bajaniach” w Bukowinie Tatarzańskiej, skąd przywiózł wiele dyplomów za zajęcie I miejsca. Przez niemal 40 lat uczestniczył „Limanowskiej Słazie” w Limanowej, gdzie również wielokrotnie zdobywał laury. Uczestniczył w festiwalach gawędziarzy we Włocławku oraz w Toruniu na Kujawach. W Kwidzyniu w 1989 roku zdobył główną nagrodę  w Ogólnopolskim „Turnieju Gawędziarzy” za opowieść o tym, „Jak diabli przesuszali pieniądze w Palmową Niedzielę”. Występował także we Wrocławiu, w Podegrodziu, w Krempachach na Spiszu, w Kazimierzu Dolnym, w Rabce i w Kasinie Wielkiej. Niemal z każdego wyjazdu przywoził wyróżnienia i nagrody. Szuflady jego mieszkania pełne są dyplomów, najczęściej z napisem I. miejsce. Z zespołem „Kaczory” z Poręby Wielkiej brał wielokrotnie udział w kolędowaniu. Występował w programach telewizyjnych. Jego gawędy nadaje Polskie Radio. Pisano o nim w prasie. Reasumując, był wielkim i zasłużonym ambasadorem naszej, zagórzańskiej kultury.

Najbardziej cenił sobie gawędę sprzed ponad 30 lat, za którą po raz pierwszy zdobył I. miejsce na Limanowskiej Słazie, zaś najmilej wspomina udział w Sabałowych Bajaniach w Bukowinie. Spośród bardzo wielu ludzi, których spotkał na swej artystycznej drodze, szczególnie wyróżniał Mariana Halamę z Koniny, który - jak twierdził - wciągnął go w przygodę ze sceną oraz Stanisława Ciężadlika z Mszany Dolnej, z którym się bardzo przyjaźnił. Obaj, niestety, także nie żyją.

Opracował - Stanisław Stopa

 

Ślub Józefy i Stanisława - Lubomierz, 25 sierpnia 1965 roku